Jakie samochody kupowali Polacy w latach dziewięćdziesiątych? Przede wszystkim tanie! Nie ma się zatem co dziwić,  że w rankingach sprzedaży królowały takie marki jak Fiat, Daewoo czy Skoda. Modele takie jak Cinquecento, Nexia czy Favorit były jednak nie tylko słabo wyposażone, ale miały także… opony o niewielkiej średnicy. Wniosek jest zatem jeden. W segmencie samochodów popularnych królował rozmiar… 13 cali! Dane zostały opracowane na podstawie katalogu firmy Continental stworzonego w roku 1996.

 

Fiat Cinquecento – 145/70 R13

 

opony samochodowe, opony, opony w samochodach z lat 90, samochody z lat 90, samochody lata 90, samochody lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90
Fot. Materiały prasowe Fiat

 

Fiat Cinquecento jest jednym z ważniejszych hitów sprzedaży w latach dziewięćdziesiątych. W roku 1996 za włoskiego hatchbacka trzeba było zapłacić 17 380 złotych. Z dzisiejszego punktu widzenia kwota wydaje się symboliczna. W połowie ostatniej dekady XX wieku pozwalała jednak na zakup mieszkania w Warszawie! Cinquecento w założeniach konstruktorów był niewielkim samochodem miejskim. Model produkowany w Tychach miał teoretycznie 5-miejscową kabinę pasażerską i bagażnik o wielkości na poziomie 170 litrów. Niewielkie okazywało się jednak nie tylko wnętrze. Malutkie były też… koła. Wersja bazowa napędzana 2-cylindrowym benzyniakiem o pojemności 700 cm3 i mocy 30 koni mechanicznych otrzymywał opony w rozmiarze 145/70 R13. To nic innego jak wąziutkie pontony!

 

Daewoo Nexia – 175/70 R13

 

opony samochodowe, opony, opony w samochodach z lat 90, samochody z lat 90, samochody lata 90, samochody lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90
Fot. Materiały prasowe Daewoo

 

Tak, Daewoo Nexia jest modelem wyjątkowo źle wykonanym, wyjątkowo słabo prowadzącym się i wyjątkowo przeciętnie wyglądającym. Co zatem zadecydowało o jego popularności nad Wisłą? Nie da się ukryć, że czysta kalkulacja oraz prosty rachunek zysków i strat. W roku 1996 koreański hatchback kosztował 29 100 złotych. To o 5 tysięcy złotych mniej od Peugeota 106. I choć Nexia była tańsza, pochodzi z segmentu o dwa oczka wyższego od Francuza. W końcu bazuje na Kadecie. Koreańczycy byli w stanie osiągnąć tak niską cenę rodzinnego hatchbacka i sedana z kilku powodów. Podstawowym są jednak oszczędności! Plastiki na desce rozdzielczej Daewoo są więcej niż twarde. A do tego samochód został wyposażony w opony o naprawdę śmiesznym z dzisiejszego punktu widzenia rozmiarze. Mowa o wielkości 175/70 R13.

 

Skoda Favorit – 155/70 R13

 

opony samochodowe, opony, opony w samochodach z lat 90, samochody z lat 90, samochody lata 90, samochody lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90
Fot. Materiały prasowe Skoda

 

Skoda Favorit na początku lat dziewięćdziesiątych nie była już autem specjalnie nowoczesnym. Szczególnie że był to czas, w którym granice Polski zostały otwarte, dzięki czemu nad Wisłę zaczęły napływać modele produkowane przez Volkswagena, Opla czy Renault. To jednak nie zabiło popularności czeskiego hatchbacka. Bo choć jakościowo model mocno odstawał od zachodnich rywali i dość szybko korodował, miał inne zalety z wysoką praktycznością kabiny pasażerskiej na czele. We wnętrzu Favoritki mieściło się pięciu pasażerów. Dodatkowo kufer liczył 240 litrów. Czeski model był jednak dość ryzykowny podczas… prowadzenia. Szczególnie nie lubił szybkich manewrów, a wszystko za sprawą niewielkich kół o rozmiarze 155/70 R13.

 

Opel Corsa- 145/80 R13

 

opony samochodowe, opony, opony w samochodach z lat 90, samochody z lat 90, samochody lata 90, samochody lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90
Fot. Materiały prasowe Opel

 

W realiach lat dziewięćdziesiątych Opel Corsa był samochodem wyjątkowo nowoczesnym. Oferował obłe i naprawdę ładne nadwozie, sympatyczne, okrągłe oczka, całkiem przestronną i przyzwoicie wykonaną kabinę pasażerską, długą listę opcji oraz paletę trwałych jednostek napędowych. A jako że Opel – typowo niemiecka marka! – zaraz po przemianach ustrojowych w Polsce cieszył się wyjątkowym szacunkiem kierowców, nie ma się co dziwić że nabywcy ruszyli do salonów. Niemcy podczas prac nad hatchbackiem segmentu B tak naprawdę nie pomyśleli tylko o jednej rzeczy. Zastosowali w aucie zdecydowanie za małe opony. Średnica otworu montażowego? Zaledwie 13 cali. Szerokość śladu? Tylko 145 mm. Skutek? Corsa generacji B uwielbiała podsterowność.

 

Opony letnie w rozmiarze 145/70 R13 – sklep Inter Cars

 

Fiat Uno – 135 R13

 

opony samochodowe, opony, opony w samochodach z lat 90, samochody z lat 90, samochody lata 90, samochody lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90
Fot. Materiały prasowe Fiat

 

Fiat był w latach dziewięćdziesiątych numerem jeden na polskim rynku samochodów osobowych. Miał serię hitów sprzedaży, z których niezwykle ważny był model Uno drugiej generacji. Auto trafiło na rynek w roku 1989 i było produkowane m.in. w Bielsku-Białej i Tychach. Zalety? Hatchback miał wyłącznie jedną i była nią niska cena ustalona w roku 1996 wraz z akcyzą i podatkiem VAT na kwotę 25 860 złotych. Stylistyka? Ostre linie i geometryczne kształty mogły się podobać, jednak w latach osiemdziesiątych. Uno choć miało w swojej historii wersję Turbo, było przeznaczone głównie do zwykłej, codziennej eksploatacji. A to oznaczało mniej więcej tyle, że model bazowy o mocy na poziomie 39 koni mechanicznych osiągał pierwszą setkę w… 22,3 sekundy! Przy takich możliwościach nie potrzebował opon szerszych niż 135 mm i felg o średnicy większej niż 13 cali.

 

Citroen AX – 145/70 R13

 

opony samochodowe, opony, opony w samochodach z lat 90, samochody z lat 90, samochody lata 90, samochody lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90
Fot. Materiały prasowe Citroen

 

Lata dziewięćdziesiąte w polskiej i światowej motoryzacji to był czas dość specyficzny. Po pierwsze dlatego, że trendy zakupowe wśród kierowców opierały się głównie na cenie. Po drugie temat bezpieczeństwa choć zaczął pojawiać się w publicznej debacie, był raczej marginalizowany. Dowód? Świetnym jest Citroen AX. Model idealnie spisywał się w roli taniego hatchbacka. Z drugiej strony w jego przypadku chyba w ogóle nie istniało pojęcie stref kontrolowanego zgniotu. Nawet w czasie miejskiej stłuczki auto składało się jak domek z kart. A to jeszcze nie koniec problemów. Do tego dochodziły śmieszne oponki w symbolicznym rozmiarze 145/70 R13. Poziom oferowanej przez nie trakcji nie był wysoki. To na szczęście okazywało się najmniejszym problemem. Szczególnie że wersja bazowa oferowała tylko 45 koni mechanicznych.

 

Łada Samara – 155 R13

 

opony samochodowe, opony, opony w samochodach z lat 90, samochody z lat 90, samochody lata 90, samochody lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90
Fot. Materiały prasowe Łada

 

Samara powstała na początku lat osiemdziesiątych. Nie ma się zatem co dziwić, że ma tak geometryczne nadwozie. Pomijając jednak ten fakt, Łada jest mało zaawansowana, ale dość pancerna. A to sprawiło, że kierowcy w Polsce chętnie ją kupowali nawet w latach dziewięćdziesiątych. Ciekawostki? Zamienną nazwą dla hatchbacka był WAZ Sputnik, a montaż odbywał się m.in. w Finlandii, Urugwaju czy Kazachstanie. Poza tym samochód był produkowany od roku 1984 aż do roku 2013! Rosyjski wyrób motoryzacyjny miał też śmiesznie wyglądające koła. Standardowe felgi miały średnicę na poziomie 13 cali. Szerokość bieżnika? Ta sięgała zaledwie 155 mm.

 

Opony zimowe i całoroczne w rozmiarze 145/70 R13 – sklep Inter Cars

 

Peugeot 106 – 145/70 R13

 

opony samochodowe, opony, opony w samochodach z lat 90, samochody z lat 90, samochody lata 90, samochody lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90
Fot. Materiały prasowe Peugeot

 

Dziś Peugeot 106 wygląda trochę jak… resorak. Nawet w realiach segmentu A wydaje się miniaturowy. W latach dziewięćdziesiątych hatchback dawał jednak kierowcom dość ważną rzecz. Stanowił powiew technologicznej świeżości pochodzącej z Zachodu. 106-tka miała harmonijną i ładną linię nadwozia, okazywała się wyjątkowo oszczędna, a do tego była dość trwała. I choć kierowcy chętnie kupowali Peugeota, zdecydowanie nie był on samochodem tanim. Cennik w roku 1996 startował od kwoty na poziomie 34 079 złotych. To dwukrotnie więcej od… Cinquecento. Mimo wszystko Francuz miał pewną cechę wspólną z Fiatem. Miał tak samo małe… opony! Rozmiar dedykowany autu to 145/70 R13.

 

Fiat Punto I – 155/70 R13

 

opony samochodowe, opony, opony w samochodach z lat 90, samochody z lat 90, samochody lata 90, samochody lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90
Fot. Materiały prasowe Fiat

 

Fiat Punto pierwszej generacji doskonale pamięta jeszcze czasy, w których włoska marka była hegemonem polskiego rynku samochodów nowych. I hatchback dość dobrze wpisał się w ten trend. Czemu kierowcy chętnie go kupowali? Miał naprawdę ładne nadwozie. Szczególnie urzekające okazywały się pionowe lampy tylne wykonane w stylu Pontiaca Trans Sporta. Poza tym był całkiem nowoczesny, a do tego pełnił rolę największego modelu dostępnego w swoim czasie w segmencie B. Bazowa wersja Punto I otrzymywała silnik benzynowy o pojemności 1.1 litra. Moc? Ta sięgała… 55 koni mechanicznych. Włosi najwyraźniej uznali, że cherlawa jednostka napędowa nie potrzebuje zbyt dużej trakcji. Dlatego zastosowali w nim opony w rozmiarze 155/70 R13.

 

Renault Clio – 145/70 R13

 

opony samochodowe, opony, opony w samochodach z lat 90, samochody z lat 90, samochody lata 90, samochody lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90 opony, hity sprzedaży lata 90
Fot. Materiały prasowe Renault

 

Dziś francuska motoryzacja kojarzy się przede wszystkim z tanimi samochodami. W latach dziewięćdziesiątych polscy kierowcy z podziwem patrzyli na takie konstrukcje jak Renault Clio pierwszej generacji. Urodziwy hatchback segmentu B z Paryża w realiach wypełnianych przez morze Maluchów, Polonezów i Dużych Fiatów wydawał się skrajnie nowoczesny! A do tego oferował welurową tapicerkę foteli, nowoczesny, 1.2-litrowy silnik oraz w bogatszych wersjach dodatek w postaci centralnego zamka zdalnie sterowanego z poziomu kluczyka. Skupienie na technologii nie było jednak pełne. Szczególnie że w kwestii opon francuscy konstruktorzy poszli drogą zgodną z rynkową sztampą. Bazowe Clio I otrzymywało ogumienie w rozmiarze identycznym jak w Cinquecento – mowa o 145/70 R13.