Przebite opony samochodowe to jeden z czarniejszych scenariuszy, który może spotkać kierowcę na drodze. Czy oznacza on koniec jazdy? Nie zawsze. W końcu na rynku oponiarskim coraz popularniejsze staje się ogumienie typu run flat – zdobywa popularność nie tylko w segmencie premium. Możliwość kontynuowania jazdy po przebiciu oczywiście nie oznacza, że koła są pancerne. Zatem czy opony run flat można naprawiać?

Technologia run flat nie jest nowym wynalazkiem motoryzacyjnym. W świecie militarnym jest znana od czasów II Wojny Światowej. W samochodach osobowych pojawiła się w roku 1987 za sprawą produktu wprowadzonego na rynek przez Bridgestone`a. Japońska marka choć była niezaprzeczalnym pionierem, dość szybko musiała udać się na technologiczny wyścig zbrojeń. Swój pomysł na opony odporne na przebicie już od lat 90. prezentowały kolejne firmy. W roku 1992 był to Goodyear, roku 1995 Michelin, roku 1998 Dunlop, a roku 2006 Kumho.

Run on flat – co to znaczy?

Dziś oferta produktów jest szeroka, mimo wszystko nadal dedykowana jest może nie tyle pojazdom segmentu premium, co zdecydowanie samochodom droższym. Dodatkowo różni producenci ogumienia stosują różne oznaczenia technologii run flat. Bridgestone nazywa ją RFT (Run Flat Tire), Continental SSR (Self Supporting Runflat), GoodYear i Dunlop RunOnFlat, Pirelli Self-Supporting Run Flat, a Michelin ZP (Zero Pressure). Run on flat – co to znaczy tak właściwie? Chodzi o kilka charakterystycznych elementów konstrukcyjnych.

Podstawę dla ogumienia umożliwiającego jazdę po przebiciu stanowi wzmocnienie konstrukcji w postaci ścianek bocznych. To one po utracie ciśnienia powietrza utrzymują ciężar nadwozia i sprawiają, że koło nie porusza się głównie na feldze. Bardzo ważny jest też rant opony – musi być zaprojektowany w taki sposób, aby podczas jazdy po przebiciu ogumienie nie zsunęło się z obręczy. Te wszystkie cechy sprawiają, że modele typu run flat po utracie ciśnienia powietrza dają możliwość kontynuowania podróży z prędkością dochodzącą do 80 km/h na dystansie nawet 80 kilometrów.

Run on flat - co to znaczy
Fot. Materiały prasowe Continental

Technologia run flat to szereg zalet. A podstawowa odnosi się do kwestii bezpieczeństwa. W razie nagłego przebicia opony samochodowej – np. po najechaniu na gwóźdź – nadal dochodzi do utraty ciśnienia powietrza. Ogumienie w tym samym czasie zachowuje się jednak stabilnie, a pojazd utrzymuje pełną stateczność i okazuje się sterowny. Poza tym kierowca nie musi zmieniać ogumienia na poboczu drogi, a autem może się udać do najbliższego warsztatu wulkanizacyjnego oraz nie pozostaje bez wyjścia w sytuacji, w której przebiciu ulegnie więcej niż jedno koło.

Run flat to wyższa wytrzymałość, ale… mniejsze przebiegi

Ogumienie umożliwiające jazdę po przebiciu posiada wzmocnione – a konkretnie usztywnione – ściany boczne. To ważne szczególnie podczas jazdy po drogach o niskiej jakości. Tak, pokonywanie dziurawej jezdni w oponach run flat jest mało komfortowe. Z drugiej strony ogumienie wykazuje wyższą odporność na ewentualne uszkodzenia mechaniczne. Na listę zalet warto wpisać jeszcze jeden fakt. Producent nie musi umieszczać pod podłogą bagażnika koła zapasowego – to nie jest potrzebne. W ten sposób w kufrze pojawia się dodatkowa przestrzeń.

Co z wadami? Podstawową jest o 20 proc. wyższa waga i cena ogumienia. Za nową oponę letnią segmentu premium występującą w rozmiarze 205/55 R16 kierowca musi zapłacić w sklepie Inter Cars co najmniej 254 złote (Bridgestone Turanza ER300). W przypadku opcji run flat i wyboru tego samego modelu kwota rośnie do 346 złotych. Różnica sięga zatem niemalże 100 złotych na każdej sztuce! Co więcej, technologia odporna na przebicie może wymagać zastosowania felg wyposażonych w specjalny rant i czujników ciśnienia powietrza w kole.

Obecność technologii run flat oznacza, że opona samochodowa jest sztywniejsza. W ten sposób mocniej hałasuje w czasie jazdy oraz szybciej ściera się jej bieżnik. Dodatkowo bardziej problematyczna staje się np. sezonowa wymiana. Do prawidłowego zdjęcia lub założenia opony konieczny jest specjalistyczny sprzęt. Brak odpowiednich urządzeń lub wiedzy może sprawić, że podczas rutynowej wizyty u wulkanizatora drogie ogumienie typu run flat zostanie uszkodzone. Skutek? Konieczna stanie się wymiana opon na nowe.

Czy opony run flat można naprawiać? To zależy…

Możliwość kontynuowania jazdy po przebiciu to ważna zaleta. Szczególnie że kierowca ma do dyspozycji dość długi dystans określony przez producentów na 80 kilometrów. W tym jednak momencie na myśl ciśnie się ważne pytanie: czy opony run flat można naprawiać? Jednoznacznej odpowiedzi ciężko w tym momencie udzielić. Wszystko zależy przede wszystkim od konkretnego przypadku, skali ewentualnych uszkodzeń i decyzji podjętej przez fachowca w zakładzie wulkanizacyjnym po wykonaniu oględzin.

Czy opony run flat można naprawiać
Fot. Materiały prasowe Bridgestone

Po pierwsze kierowca najlepiej żeby nie korzystał z maksymalnego zasięgu ogumienia. Szczególnie w sytuacji, w której na dworze panują upały, a prędkość przejazdu oscyluje w granicy maksymalnych 80 km/h. W takim przypadku odpowiedź na pytanie „Czy opony run flat można naprawiać?” prawie zawsze będzie negatywna. Powód jest dość oczywisty – istnieje duże prawdopodobieństwo, że wysoka temperatura, duża siła tarcia i ciepło generowane podczas jazdy doprowadzą do uszkodzenia konstrukcji wewnętrznej ogumienia. A to dyskwalifikuję ją z dalszej eksploatacji.

Możliwość naprawy ogumienia typu run flat wykluczają jeszcze trzy przypadki. Mowa o wyraźnych przeciwwskazaniach producenta, rozległych uszkodzeniach polegających np. na rozerwaniu części opony lub przebiciu występującym nie na powierzchni bieżnika a ściany bocznej. To scenariusze, w których odpowiedzialny wulkanizator nie podejmie się zalepienia ubytku łatą. To oznaczałoby bowiem nieprofesjonalnie wykonaną naprawę, która pozostawałaby w sprzeczności ze specyfikacją techniczną napraw określoną przez producenta.

Czy opony run flat można naprawiać? A co na to producent?

Kiedy odpowiedź na pytanie „Czy opony run flat można naprawiać?” będzie twierdząca? Przede wszystkim wtedy, gdy uszkodzenie pojawia się na powierzchni bieżnika i jest punktowe (np. przebicie gwoździem). Poza tym kierowca po przebiciu powinien poruszać się autem możliwie najwolniej i najlepiej, aby udał się do najbliższego warsztatu wulkanizacyjnego. Jakie warunki jazdy są optymalne? Zdaniem producentów dotyczą one temperatury otoczenia oscylującej w granicy 10 stopni Celsjusza oraz sytuacji, w której auto jedzie maksymalnie 50 km/h.

Opony typu run flat oznaczają przede wszystkim wyższy poziom bezpieczeństwa w czasie przebicia opony przy dużej prędkości i wyższą wygodę. W końcu kierowca nie musi zmieniać koła na poboczu np. w czasie deszczu lub w nocy! Z drugiej strony właściciel pojazdu musi się liczyć z wyższymi kosztami. Bo choć auto o własnych siłach dojedzie na przebitym ogumieniu do warsztatu wulkanizacyjnego, odpowiedź na pytanie „Czy opony run flat można naprawiać?” nie zawsze jest taka oczywista. A to może oznaczać konieczność zakupu nowego ogumienia. I co warto podkreślić, dużo droższego niż standardowe modele.