Bezpieczeństwo to właściwy poziom trakcji, a właściwy poziom trakcji to możliwie najlepiej spisujące się opony samochodowe. Jak jednak sprawdzić przed zakupem czy opony sprawdzają się w warunkach drogowych? Kierowca niestety nie ma takiej możliwości. Aby zatem upewnić się, że wybrał i kupuje właściwy model, zawsze może odwołać się do wyników testów drogowych, prowadzonych przez renomowane instytuty takie jak chociażby niemieckie ADAC.

 

Zakup nowego kompletu opon to spore wyzwanie dla kierowcy. Właściwie dokonany wybór musi bowiem opierać się nie tylko na kryterium cenowym, ale przede wszystkim powinien być oparty na właściwościach oferowanych przez ogumienie. Właściwości są tutaj słowem kluczowym. W końcu to za ich sprawą opony cicho pracują w czasie jazdy, mogą obniżać zapotrzebowanie na paliwo jednostki napędowej, pokonują dużą ilość kilometrów i wreszcie oferują właściwy poziom trakcji w zróżnicowanych warunkach drogowych. Ostatnie z pojęć ma szczególnie wysoki priorytet. To powierzchnia styku z asfaltem decyduje o bezpieczeństwie podróżowania i to ona warunkuje m.in. działanie systemów bezpieczeństwa.

 

Opon przed zakupem nie da się sprawdzić. A może się da?

Kupując samochód kierowca ma możliwość odbycia jazdy testowej i sprawdzenia jego właściwości. W przypadku opon nie ma o tym mowy. Jak zatem przyjrzeć się możliwościom ogumienia? Opisy przygotowywane przez producentów są często rozbudowane, ale z drugiej strony odnoszą się przede wszystkim do aspektów technologicznych. Właśnie dlatego władze Unii Europejskiej zdecydowały się na opracowani specjalnej etykiety. Ta w możliwie najprostszy sposób określa takie wartości eksploatacyjne jak przyczepność na mokrej nawierzchni, efektywność energetyczną czy poziom hałasu generowanego podczas jazdy. Na ile jednak są one miarodajne? O tym niestety kierowca przekona się dopiero podczas eksploatacji.

 

 

A może wcale nie musi czekać ze sprawdzeniem ogumienia do momentu zakupu i montażu opon w aucie? Z pomocą przychodzą ośrodki badawcze zajmujące się profesjonalnym sprawdzaniem właściwości opon. Na rynku europejskim najczęściej mówi się o wynikach prób przeprowadzonych przez instytut ADAC, GTU czy redakcje magazynów Auto Bild lub Auto Zeitung. Jeżeli na Starym Kontynencie jest zestawienie, które cieszy się największym poważaniem, bez wątpienia mowa o wynikach testów niemieckiego automobilklubu.

ADAC każdego roku przed rozpoczęciem poszczególnych sezonów zbiera grupę kilkunastu modeli opon, a następnie bada ich zachowanie w określonych i co najważniejsze, realnych warunkach. Kategorii badawczych jest pięć. Aby móc maksymalnie wszechstronnie zbadać właściwości ogumienia, inżynierowie kontrolują jego pracę zarówno na suchym, jak i mokrym asfalcie, sprawdzają jak duży hałas generuje w czasie jazdy, w jak szybkim tempie ściera się jego bieżnik oraz jak wysoki wskaźnik efektywności paliwowej powinna otrzymać. Na podstawie średniej ważonej wyłaniane są wyniki ogólne, które stanowią bazę do stworzenia klasyfikacji generalnej. Warto zaznaczyć, że średnia ważona jest konieczna – nie każda kategoria badawcza ma bowiem w czasie jazdy tak samo duże znaczenie.

 

Testy opon ADAC – są wykonywane w realnych warunkach!

Co świadczy o największej wartości testów opon ADAC? Niemcy nie oszczędzają opon podczas prób i badają ich właściwości nie w laboratorium, a na prawdziwych drogach i w realnych warunkach. Poza tym w samym zestawieniu zawsze pojawia się przekrój rynkowy – od modeli pochodzących z segmentu budżetowego, przez klasę średnią, aż po grupę premium.

Każdego roku pracownicy niemieckiego automobilklubu mają serię obowiązków. Muszą bowiem wybrać nie tylko modele opon do badania, ale przede wszystkim wskazać rozmiar. Inżynierowie ADAC zazwyczaj skupiają się na ogumieniu tej wielkości, która dominuje w trendach sprzedażowych. I tak w roku 2019 na sezon wiosenny wybrana została wielkość 185/65 R15, która cieszy się szczególną popularnością w segmencie samochodów małych grupy B. Niemcy zabrali na tor testowy w sumie 16 modeli opon, których ceny wahają się od 48 do 99 euro.

Na szczycie zestawienia znalazło się ogumienie Bridgestone Turanza T005. Największe zalety japońskiej opony? Model osiągnął bardzo zbalansowane wyniki w kwestii przyczepności na suchym asfalcie, trakcji na mokrej nawierzchni oraz efektywności paliwowej i trwałości. Wszystkie te kategorie są najwyżej cenione w teście opon letnich ADAC. Nie ma się zatem co dziwić, że Bridgestone zasłużył na pierwszą lokatę. Kluczowym czynnikiem dla Niemców stała się też cena. Turanza T005 kosztuje prawie tyle samo, ile inni rywale z segmentu premium.

 

test opon letnich adac 2019, test opon letnich adac 2019 185/65 r15, test opon letnich adac 185/65 r15, test opon letnich, opony letnie 185/65 r15
Fot. Materiały prasowe ADAC

 

Test opon letnich ADAC 2019: pierwszy Bridgestone, drugi Vredestein

Drugie miejsce zajął model Vredestein Sportrac 5. W przypadku tego modelu test opon letnich ADAC 2019 zwraca uwagę na pewien fakt. Właściwości holenderskiej opony są wyrównane. Przez to tak naprawdę ciężko wskazać kategorię, w której ogumienie mogłoby się okazać bezkonkurencyjne. Z notą na poziomie 2.6 punktu i oceną zadowalającą na trzecim miejscu podium pojawia się Michelin CrossClimate+. To ciekawy model i to z kilku powodów. Po pierwsze to nie typowa opona letnia, a wielosezonówka. Po drugie to najdroższy model w całym zestawieniu. Kosztuje 99 euro za sztukę, czyli o blisko 20 proc. od pierwszego na liście Bridgestone. Francuski produkt dobrze poradził sobie w kwestii niskiego poziomu zużycia bieżnika. Z drugiej strony inżynierowie mogli poprawić np. właściwości pracy bieżnika podczas jazdy na suchym czy mokrym asfalcie.

W teście opon letnich ADAC 2019 dla rozmiaru 185/65 R15 rzeczywiście pierwsza trójka należy do segmentu premium. Niemcy nie fokusują się jednak na najdroższych oponach, a żeby się o tym przekonać, wystarczy rzucić okiem na końcówkę listy. Przedostatnie miejsce w badaniu przypadło bowiem dwóm renomowanym firmom – Hankook i Pirelli. Modele takie jak Kinergy Eco 2 i Cinturato P1 Verde zostały skrytykowane przez niemieckich inżynierów w szczególności za zachowanie na mokrym asfalcie. W najwyżej punktowanej kategorii badawczej otrzymały najgorsze wyniki w całym zestawieniu. Stąd w klasyfikacji generalnej Hankook i Pirelli mogły liczyć wyłącznie na wynik 3.4 punktu – 1.4 punktu więcej od lidera.

 

Podsumowanie:

Kierowca nie ma możliwości sprawdzenia nowych opon przed zakupem. Taką możliwość mają jednak renomowane ośrodki badawcze. Właśnie dlatego przed podjęciem decyzji zakupowej, warto uważnie przyjrzeć się wynikom podawanych dla poszukiwanego przez kierowcę rozmiaru i sprawdzić jak dostępne na rynku modele sprawdzały się podczas badania prowadzonego w realnych warunkach. Tak, sezonowe testy opon bez wątpienia są wyznacznikiem trendów zakupowych. Ich renoma nie bierze się jednak znikąd. Ważnym czynnikiem jest bowiem miarodajność wyników oraz fakt, że przekazują dużo więcej informacji niż np. europejska etykieta.