Jaka zima będzie w roku 2020 w Polsce? To pytanie powoli zaczynają zadawać sobie kierowcy. Odpowiedź? Synoptycy przewidują, że choć raczej nie będzie długa, momentami może się okazać ostra. A to oznacza bardzo niskie temperatury i intensywne opady śniegu. Jak w takich warunkach powinno radzić sobie auto? Wszystko zależy od kierowcy. Dziś podpowiadamy jak przygotować samochód na zimę. Oto zestaw ośmiu najważniejszych wskazówek.

 

Po pierwsze… pamiętaj o oponach zimowych!

 

Absolutną podstawą podczas przygotowywania auta na zimę jest dostosowanie ogumienia do sezonu! Zanim jednak kierowca pojawi się u wulkanizatora, powinien pamiętać o jednej rzeczy. Najpierw musi skontrolować stan posiadanych już opon, a konkretnie głębokość bieżnika, datę produkcji i fakt czy np. ściana boczna nie jest popękana. Tylko na podstawie takich parametrów będzie w stanie ocenić czy zimówki wytrzymają kolejny sezon oraz czy ich dalsza eksploatacja jest w pełni bezpieczna. Co gdy stare opony się nie nadają? Kierowca powinien pomyśleć o zakupie nowych. Jak je dobrać? Należy pamiętać o intensywności eksploatacji, wymaganiach trakcyjnych i… cenie. Rozsądną propozycję stanowią np. modele Semperita (oferta modeli zimowych).

Kolejny z kluczy do sukcesu dotyczy terminu wymiany. Samochód należy przygotować na zimę wcześniej. A to oznacza, że pierwsze opady śniegu nie są optymalnym czasem na sezonową przekładkę ogumienia – choć to wtedy tworzą się największe kolejki u wulkanizatorów. Kiedy zmienić w samochodzie opony na zimowe? Wtedy gdy na dworze robi się chłodno – w ciągu dnia temperatura powietrza powinna oscylować w granicy 5 – 7 stopni Celsjusza. Takie warunki są wystarczające dla miękkiej mieszanki gumowej. Gwarantują optymalną trakcję, a jednocześnie nie wpływają na szybsze zużywanie się bieżnika.

 

Ciepla zima bez sniegu

 

Numer dwa, czyli wycieraczki!

 

Sezon zimowy bywa sezonem o wzmożonym występowaniu wilgoci. Samochody często poruszają się w błocie pośniegowym, ewentualnie muszą radzić sobie z opadami śniegu i deszczu. W takich warunkach kluczowa staje się widoczność, a o tej nie może być mowy wtedy, gdy w aucie zamontowane są zużyte pióra wycieraczek. Uszkodzona guma nie zbiera zabrudzeń z powierzchni szyby i może odpowiadać za tworzenie na szybie plam generujących oślepiające refleksy. Co zatem zrobić? Przygotowanie samochodu do zimy to również kontrola piór wycieraczek. Jeżeli te okażą się zużyte, kierowca powinien je wymienić przed sezonem.

Wymiana wycieraczek na nowe nie jest droga. Gdy właściciel auta zdecyduje się na klasyczny model wyposażony w metalowy stelaż, koszt zakupu podstawowej wersji nie powinien przekroczyć 13 – 14 złotych za sztukę. Wycieraczki hybrydowe kosztują od 20 – 30 złotych za sztukę wzwyż.

 

Jak wycieraczki, to i zimowy… płyn!

 

Ważnym elementem przygotowania auta do zimy jest wymiana płynu do spryskiwaczy. Środek dedykowany porze chłodnej nie zamarznie w zbiorniku, a do tego lepiej radzi sobie np. z usuwaniem błota pośniegowego. Czemu kwestia zamarzania jest tak kluczowa? Bo z odpornym na mrozy płynem kierowca nie utraci możliwości przemycia szyby. Poza tym nie naraża się też na koszty związane z koniecznością usunięcia usterki – zamarzający płyn letni może rozsadzić zbiornik wyrównawczy, przewody lub nawet pompkę. Najdroższa okaże się wymiana tej ostatniej – nawet w kilkunastoletnim aucie mechanizm potrafi kosztować 300 – 400 złotych. A do sumy tej doliczyć należy jeszcze koszt robocizny mechanika.

 

 

wycieraczki samochodowe, pióra wycieraczek, jakie wycieraczki do samochodu, jak dobrać wycieraczki, Wycieraczki do samochodu - na co zwrócić uwagę

 

Zimoodporny powinien być też płyn w układzie chłodzenia

 

Niskie temperatury oddziałują na wszystkie płyny eksploatacyjne. Sprawiają, że olej w silniku i skrzyni biegów gęstnieje, a płyn do spryskiwaczy może zamarznąć. Zamarzanie dotyczy jednak również płynu chłodniczego – szczególnie gdy zamiast niego zastosowana jest woda. Parametry cieczy warto sprawdzić przed sezonem – służą do tego specjalne testery. A w razie wątpliwości warto zdecydować się na wymianę – ta będzie kosztować jakieś 150 złotych ze wszystkimi materiałami. Co oznacza zamarznięcie płynu chłodniczego? Rozsadzenie przewodów i chłodnicy, a do tego przegrzanie silnika. W skrócie skutki będą warte nawet kilka tysięcy złotych.

 

A prądu nie zabraknie?

 

Zimowe problemy kierowców? Numerem jeden na liście bez wątpienia jest poranny rozruch silnika. Jak zadbać o to, aby przebiegał on bez większych problemów? Podstawę stanowi sprawny akumulator. Aby kierowca o problemach z baterią nie przekonał się w czasie pierwszego uderzenia mrozów, przed rozpoczęciem sezonu powinien udać się do warsztatu i poprosić mechanika o sprawdzenie baterii. Konieczna może być wymiana, ale też czasami wystarczy akumulator dobrze naładować przed zimą. Co ważne, kontrola baterii jest szczególnie ważna w przypadku posiadania auta napędzanego silnikiem diesla – motory wysokoprężne potrzebują dużej mocy rozruchowej.

 

akumulator w zimie
akumulator w zimie

 

Sprawdź reflektory: żarówki, ustawienie i przepuszczalność kloszy

 

Jakie są składniki bezpieczeństwa w czasie jazdy zimą? Podstawę stanowi dobra trakcja i opony. Później niezwykle ważna jest dobra widoczność. A tą osiąga się nie tylko poprzez sprawne wycieraczki i dobrze oszronione szyby, ale też za sprawą świateł. Pomijając fakt, że w samochodzie może się przepalić jedna z żarówek, zdarza się też tak, że w wyniku eksploatacji matowieją klosze. Skutek? W czasie jazdy nocą reflektory dają zdecydowanie mniej światła – gorzej oświetlają drogę, przez co kierowca mniej widzi. Tym samym przygotowanie auta do zimy może też oznaczać np. konieczność spolerowania kloszy. Tak, aby odzyskały one dawny blask. Ile kosztuje zabieg? Maksymalnie 80 złotych za każdy reflektor.

Jeżeli chodzi o światła w samochodzie, przed sezonem warto też je prawidłowo ustawić. W ten sposób nie będą oślepiały innych użytkowników drogi, a kierowca nie narazi się na mandat. Jak ustawić światła? Już za 10 – 20 złotych procedurę można przeprowadzić np. w stacji kontroli pojazdów.

 

Idą mrozy. Co z zamkami i drzwiami?

 

W czasie zimy samochód jest poddawany wielkiej zmienności pogody i temperatur. W ciągu dnia termometr może wskazywać wartość powyżej zera, aby w nocy pokazać -10 stopni Celsjusza. A jeżeli połączyć to np. z opadami śniegu, otrzymujemy wilgoć zalegającą w zamkach czy na uszczelkach. Skutek? Kierowca jest tylko o krok od przymarznięcia drzwi. Aby o poranku nie mieć niespodzianki z brakiem możliwości dostania się do kabiny pasażerskiej, warto wcześniej przygotować się. Jak? Uszczelki smaruje się specjalnymi środkami silikonowymi. Zamki natomiast można zabezpieczyć dodatkową warstwą smaru.

 

Opony sezonowe czy całoroczne

 

No i wreszcie odkurz szczotkę i skrobaczkę. Przydadzą się!

 

Sezon zimowy jest dla zmotoryzowanych dość specyficzny. Szczególnie że wymaga posiadania przy sobie serii dodatkowych akcesoriów. Przykład? Należy ponownie zacząć wozić ze sobą szczotkę do odśnieżania i skrobaczkę. Czy można sobie poradzić bez nich? Częściowo tak. W końcu do odśnieżenia szyb wystarczy gruba rękawiczka, a oszronienia szyb karta kredytowa. To jednak półśrodki, które narażają kierowcę na dodatkowe konsekwencje. Karta jest w stanie porysować szybę, a mocno porysowana szyba stanie się problemem w czasie przeglądu technicznego.

Jeszcze gorzej jest ze śniegiem, bo czapa puchu zalegająca na nadwoziu, to podstawa do zatrzymania przez policję i mandatu. Śnieg sypiący się w czasie jazdy np. z dachu na szyby innych pojazdów ogranicza im widoczność i tworzy sytuację potencjalnie niebezpieczną. Jak wysoka będzie kara? Wysokość grzywny zależy od funkcjonariusza – może wystawić ją na 20 do 500 złotych. Dodatkowo do konta prowadzącego dopisanych zostanie aż 6 punktów karnych.