Na początku lat dziewięćdziesiątych samochody sprowadzało się głównie z RFN. Jakie modele przyjeżdżały do Polski? Kierowcy upodobali sobie Volkswageny, Ople, Audi i BMW. I choć w warunkach niemieckich modele te mogły wydawać się wyeksploatowane, nad Wisłą zyskiwały drugie życie! Dziś sprawdzimy nie tylko jakie auta trafiały do polskich kierowców, ale też przyjrzymy się ich… oponom. Będziecie zdziwieni jakie rozmiary były stosowane w tych modelach.

 

Po przemianach ustrojowych i w momencie otwarcia granic, Republika Federalna Niemiec stała się dla polskich kierowców motoryzacyjną mekką! Ople, Volkswageny, Audi, Mercedesy czy Renault nagminnie pojawiające się na jej drogach wyglądały jak marzenie. Zmotoryzowani znad Wisły musieli poczekać przeszło dwie dekady, żeby móc dogonić poziomem motoryzacji zachodnich sąsiadów. To jednak nie zmienia faktu, że próbowali to zrobić już od lat dziewięćdziesiątych. W jaki sposób? Tak rozpoczął się import samochodów, które na drogach RFN już swoje życie zakończyły, a w Polsce nadal stanowiły łakomy kąsek!

 

Audi 80 B3 – 195/65 R15

 

importowe hity lat 90, importowe hity z rfnu, importowe hity z RFN, samochody sprowadzane z rfn lata 90, samochody sprowadzane z Niemiec, opony do samochodów, opony samochodowe, opony do samochodów lata 90, opony do samochodów z lat 90
Fot. Materiały prasowe Audi

 

Audi 80 generacji B3 trafiło do sprzedaży w roku 1986. I choć model był reprezentacyjną limuzyną segmentu D, w wersji bazowej otrzymywał silnik o pojemności zaledwie 1,4 litra. 8-zaworowa konstrukcja była – delikatnie mówiąc – kompaktowa, a do tego miała naprawdę niewielką moc. Ta sięgała 65 koni mechanicznych. Całe szczęście inżynierowie z Ingolstadt zadbali o właściwy poziom przyczepności. A wszystko za sprawą dość szerokich opon. Rozmiarem homologowanym do 80-tki był 195/65 R15. To wielkość, która stała się standardem np. w Golfie czwartej generacji. Audi 80 nie miało najładniejszego nadwozia, a do tego połacie brzydkiego weluru w kabinie. Polacy cenili je jednak za inną wartość – wyjątkową trwałość.

 

Oferta opon 195/65 R15 – sklep Inter Cars

 

Volkswagen Golf II – 175/70 R13

 

importowe hity lat 90, importowe hity z rfnu, importowe hity z RFN, samochody sprowadzane z rfn lata 90, samochody sprowadzane z Niemiec, opony do samochodów, opony samochodowe, opony do samochodów lata 90, opony do samochodów z lat 90
Fot. Materiały prasowe Volkswagen

 

Nie da się stworzyć listy importowych hitów z RFN w latach 90. bez Volkswagena Golfa. W tym przypadku będziemy mówić o drugiej generacji. Model trafił na rynek w roku 1983 i był produkowany do roku 1992. I choć egzemplarze trafiające do Polski często znajdowały się na granicy śmierci, nad Wisłą zyskiwały kolejne życie. Dużą popularnością wśród importerów cieszyły sie modele 1,6 D i 1,6 TD. Tak, nie miały prawie wcale mocy, a do tego potwornie hałasowały podczas jazdy. Z drugiej strony bez żadnych remontów pokonywały 700 – 800 tysięcy kilometrów i były napędzane niechcianym w tamtym czasie olejem napędowym – który na marginesie dało się zamienić na olej opałowy. Golf był oszczędny nie tylko w kwestii mocy. Niemcy nie szaleli też z rozmiarem ogumienia. Volkswagen w wersji bazowej miał dedykowane opony 175/50 R13. Dziś takiej wielkości nie spotyka się nawet w segmencie A!

 

Opel Corsa A – 145/80 R13

 

importowe hity lat 90, importowe hity z rfnu, importowe hity z RFN, samochody sprowadzane z rfn lata 90, samochody sprowadzane z Niemiec, opony do samochodów, opony samochodowe, opony do samochodów lata 90, opony do samochodów z lat 90
Fot. Materiały prasowe Opel

 

W latach dziewięćdziesiątych w Polsce panował etos wyjątkowej trwałości technologii niemieckiej. Nie ma się zatem co dziwić, że bardzo szybko na listę importowych hitów z RFN trafił Opel Corsa generacji A. Z dzisiejszego punktu widzenia o tym aucie nie da się powiedzieć zbyt wiele dobrego. Jest po prostu brzydkie i toporne, ma posępne wnętrze, a do tego potwornie się prowadzi i praktycznie w każdej wersji ma wyraźne braki mocy. Dwie dekady temu hatchback segmentu B stanowił jednak łakomy kąsek dla kierowców. W świecie Maluchów, Polonezów i Dużych Fiatów dawał powiew zachodniej technologii. Niestety zachodnia technologia nie oznaczała dużego ogumienia. W Corsie A standardem były opony 145/80 R13. Były wąskie, miały wysoką ścianę boczną i zostały dedykowane feldze symbolicznej wielkości.

 

Toyota Corolla E100 – 165/70 R14

 

importowe hity lat 90, importowe hity z rfnu, importowe hity z RFN, samochody sprowadzane z rfn lata 90, samochody sprowadzane z Niemiec, opony do samochodów, opony samochodowe, opony do samochodów lata 90, opony do samochodów z lat 90
Fot. Materiały prasowe Toyota

 

Toyota Corolla generacji E100 ujrzała światło dzienne w roku 1992. I choć dziś może się wydawać mało atrakcyjna, w latach dziewięćdziesiątych wielu kierowców dałoby za nią głowę. Czemu? Podstawą była tytaniczna wręcz trwałość tych pojazdów. One nie psuły się latami i pozwalały na pokonanie naprawdę absurdalnie dużych przebiegów. Poza tym oferowały mocno zróżnicowaną paletę silnikową. Benzyniaki miały pojemność od litra do 1.8 litra oraz oferowały moc od 60 do 170 koni mechanicznych. Jeżeli chodzi o diesle, rekordy popularności biła wolnossąca jednostka 2.0 D. Ropniak miał tylko 72 konie mechaniczne, jednak niewysilenie konstrukcji stało się jego największą siłą. Ogumienie? Japończycy podchodzili do tego tematu dość oszczędnie. Standardowo montowali w aucie opony 165/70 R14. W gamie w ogóle nie było felg większych niż 14 cali.

 

Oferta opon 165/70 R14 – sklep Inter Cars

 

Peugeot 309 – 165/70 R13

 

importowe hity lat 90, importowe hity z rfnu, importowe hity z RFN, samochody sprowadzane z rfn lata 90, samochody sprowadzane z Niemiec, opony do samochodów, opony samochodowe, opony do samochodów lata 90, opony do samochodów z lat 90
Fot. Materiały prasowe Peugeot

 

W momencie premiery w roku 1985 Peugeot 309 miał szereg zalet. Otrzymał przyjemną stylizację, przestronną kabinę pasażerską, a do tego oferował pojemny bagażnik o pojemności na poziomie 397 litrów. Niestety w latach osiemdziesiątych Francuzi nie stawiali na wyrafinowaną technologię – zależało im głównie na prostocie. A widać to chociażby po rozmiarze ogumienia. Bazowe 309-tka miała opony 165/70 R13. Na szczęście nie musiała też transferować nadmiernej mocy na asfalt. Auto było bowiem parowane z silnikiem o pojemności 1,1 litra i mocy 55 koni mechanicznych. Co ciekawe, trochę większe ogumienie – 195/55 R15 – otrzymywały sportowe modele GTI napędzane silnikiem benzynowym 1,9 litra o mocy 127 koni mechanicznych.

 

BMW serii 3 E30 – 185/65 R15

 

importowe hity lat 90, importowe hity z rfnu, importowe hity z RFN, samochody sprowadzane z rfn lata 90, samochody sprowadzane z Niemiec, opony do samochodów, opony samochodowe, opony do samochodów lata 90, opony do samochodów z lat 90
Fot. Materiały prasowe BMW

 

Lista importowych hitów z RFN-u nie byłaby pełna, gdyby zabrakło na niej BMW. Druga generacja o oznaczeniu E30 była szczególnie kultowa dla Polaków, bo w ostatniej dekadzie XX wieku jeszcze dawała poczucie luksus, ale też z uwagi na zakończenie produkcji w roku 1994 już oferowała dość rozsądne ceny. Cechy charakterystyczne auta? Nadwozie było mocno geometryczne, legendarne nerki na grillu mocno zaznaczone, a konsola centralna zwrócona w stronę prowadzącego. Poza tym niewątpliwym smaczkiem tego auta były silniki benzynowe, których gang większość kierowców z lat dziewięćdziesiątych jest w stanie rozpoznać w ciemno. W BMW liczyła się trakcja. Dlatego inżynierowie postawili na dość szerokie ogumienie. Rozmiar? Trójka otrzymywała opony 185/65 R15.

 

Opel Kadett E – 175/70 R13

 

importowe hity lat 90, importowe hity z rfnu, importowe hity z RFN, samochody sprowadzane z rfn lata 90, samochody sprowadzane z Niemiec, opony do samochodów, opony samochodowe, opony do samochodów lata 90, opony do samochodów z lat 90
Fot. Materiały prasowe Opel

 

Opel Kadett przez lata pozostawał poza zasięgiem przeciętnego kierowcy w Polsce. Sytuacja zmieniła się dopiero na początku lat dziewięćdziesiątych. Zmyślni handlarze zaczęli sprowadzać używane egzemplarze, dzięki czemu prowadzący znad Wisły mogli odkryć czar jazdy dziełem niemieckiej motoryzacji. Jakie były wrażenia? W ostatniej dekadzie XX wieku z pewnością pozytywne. W końcu Kadett E był o niebo bardziej nowoczesny od konstrukcji produkowanych przez FSO czy FSM. Poza tym autu nie dało się odmówić praktyczności. Kabina mieściła czterech, a nawet pięciu pasażerów, podczas gdy bagażnik hatchbacka miał pojemność aż 390 litrów! W Oplu z dzisiejszego punktu widzenia razi jedna rzecz – wielkość ogumienia. Bazowe modele miały opony 175/70 R13. W skrócie? To był prawdziwe pontony! Nawet modele GSi miały 14-calowe felgi.

 

Volkswagen Passat B3 – 185/65 R14

 

importowe hity lat 90, importowe hity z rfnu, importowe hity z RFN, samochody sprowadzane z rfn lata 90, samochody sprowadzane z Niemiec, opony do samochodów, opony samochodowe, opony do samochodów lata 90, opony do samochodów z lat 90
Fot. Materiały prasowe Volkswagen

 

Jeżeli są modele samochodów szczególnie bliskie sercu Polaków, to z całą pewnością Passat B3 jest jednym z nich. Co prawda auto w plebiscycie na Europejski Samochód Roku 1989 przegrało z Fiatem Tipo i Oplem Vectrą A, mimo wszystko dla Polaków było numerem jeden! Na początku lat dziewięćdziesiątych Volkswagen był już wystarczająco stary, żeby mieć w miarę atrakcyjną cenę, ale i wystarczająco młody, aby móc przez kilka lat cieszyć w czasie eksploatacji kierowcę nad Wisłą. Szczególną popularnością cieszyły się podstawowe benzyniaki, ewentualnie diesle. Szczególnie ciepło można dziś wspominać te drugie. Powód? Podczas przyspieszania nie tylko potwornie hałasowały, ale i zostawiały za sobą tumany sadzy. Volkswagen Passat B3 był samochodem typowo rodzinnym. To jednak nie oznaczało, że miał np. duże felgi. Autu dedykowane były opony 185/65 R14. Nawet wersja 2,8 VR6 miała rozmiar 205/50 R15.

 

Oferta opon 185/65 R14 – sklep Inter Cars

 

Mazda 626 IV GE – 185/65 R14

 

importowe hity lat 90, importowe hity z rfnu, importowe hity z RFN, samochody sprowadzane z rfn lata 90, samochody sprowadzane z Niemiec, opony do samochodów, opony samochodowe, opony do samochodów lata 90, opony do samochodów z lat 90
Fot. Materiały prasowe Mazda

 

Japończycy ani w latach osiemdziesiątych, ani dziewięćdziesiątych nie słynęli z wysmakowania stylistycznego. I widać to po Mazdzie 626 generacji GE. Obła forma choć klasyczna, jest raczej mało urodziwa. Dla kierowców z Polski doznania estetyczne nie liczyły się jednak w latach dziewięćdziesiątych. Ważne było coś innego, a konkretnie nowoczesność. Silniki benzynowe miały 16 zaworów, wyposażenie było naprawdę bogate i zawierało wspomaganie układu kierowniczego czy centralny zamek, a do tego model prowadził się wyjątkowo gładko. Trochę z powodu prawdy czasu, a trochę z uwagi na przywiązanie do przeszłości inżynierowie Mazdy postawili na stosunkowo małe ogumienie. Mazda 626 czwartej generacji otrzymywała opony w rozmiarze 185/65 R14. 14 cali w segmencie D…

 

Renault 5 II – 145/70 R13

 

importowe hity lat 90, importowe hity z rfnu, importowe hity z RFN, samochody sprowadzane z rfn lata 90, samochody sprowadzane z Niemiec, opony do samochodów, opony samochodowe, opony do samochodów lata 90, opony do samochodów z lat 90
Fot. Materiały prasowe Renault

 

Polacy w latach dziewięćdziesiątych byli mocno znudzeni rodzimą motoryzacją. W efekcie gdy nowe Maluchy zalegały na placach i nikt nie chciał ich kupować, kwitł import z RFN takich modeli jak Renault 5. Piątka była naprawdę wyśmienitym hatchbackiem. Miała dość przestronną kabinę i 233-bagażnik. Poza tym oferowała prostą technologię, w której naprawy dało się wykonać często przy użyciu kawałka drutu i śrubokręta. Mimo wszystko Renault było przedstawicielem segmentu B. A to w połączeniu z produkcją, która wystartowała w roku 1983, oznaczało niewielkie ogumienie. Dane pochodzące z katalogu Continentala z roku 1996 są nieubłagane. Podstawowa Piątka otrzymywała opony 145/70 R13. Dziś ten rozmiar nie jest już spotykany na rynku motoryzacyjnym nawet w segmencie A.