Jeszcze na początku nowego millenium marka Nexen była całkowicie nieznana dla Europejczyków! Nowe millenium przyniosło jednak potężną zmianę. Koreańskie przedsiębiorstwo najpierw skupiło się na jakości produktów, a potem postanowiło uderzyć w Stary Kontynent. I posunięcie było naprawdę dobre. Dziś koreański producent opon może się pochwalić mocno ugruntowaną pozycją na takich rynkach jak polska.

 

Historia Nexen Tires zaczęła się dość niepozornie w roku 1942. W tamtym czasie marka nazywała się Heung-A Tire Company i skupiała się przede wszystkim na produkowaniu wyrobów gumowych. Segmentem oponiarskim szefowie przedsiębiorstwa zainteresowali się na dobre w roku 1956. Tym samym stało się pierwszym wytwórcą ogumienia w Korei Południowej! Kolejnym ważnym punktem w historii Hexen Tires był czerwiec roku 1987. To wtedy marka zaczęła czteroletnią współpracę z Michelinem. Kooperacja z producentem europejskim otworzyła Koreańczyków na jakość i właściwości trakcyjne. A to pchnęło ją do dalszego rozwoju technologicznego.

 

Koniec lat 90. to początek fazy dynamicznego rozwoju

Rok 1992 przebiegł dla Nexena pod znakiem opracowania pierwszej sportowej opony radialnej z bieżnikiem w kształcie litery V. Produkt był innowacyjny i okazał się wielkim hitem! W roku 1994 ogumienie koreańskiego przedsiębiorstwa zyskało pierwszy laur – normę jakości ISO 9001. Początek nowego millenium miał oznaczać dla przedsiębiorstwa jeszcze bardziej zintensyfikowany rozwój. Aby dać temu wyraz, szefowie zmienili nazwę. W efekcie w roku 2000 oficjalnie narodził się Nexen Tire Corporation. Co oznacza Nexen? Przedstawiciele firmy twierdzą, że w wolnym tłumaczeniu to następny wiek.

Bez wątpienia kamieniem milowym w historii firmy z punktu widzenia klienta europejskiego stał się rok 2008. To wtedy marka oficjalnie zadebiutowała w Europie. Nexena nikt nie znał, nikt też nie wróżył firmie większego sukcesu. Analitycy myśleli bowiem, że struktura sprzedaży ogumienia na Starym Kontynencie jest ustabilizowana i przede wszystkim raczej zamknięta na nowych graczy. Takie myślenie okazało się jednak błędem. Nieco ponad dekada wystarczyła Nexenowi na zdobycie serc klientów.

Wyniki sprzedaży produktów przedsiębiorstwa w Europie zaczęły rosnąć dość dynamicznie. Temu nie można się jednak dziwić. Szczególnie że Koreańczycy mieli ciekawy plan biznesowy. Jako że firma miała za sobą przeszło 60 lat doświadczenia, postanowiła wykorzystać je proponują kierowcom ze Starego Kontynentu opony posiadające rozsądną cenę i oferujące dobre właściwości jezdne. Trud ten opłacił się. W efekcie koreańskie opony samochodowe są chętnie wybierane w dwóch kanałach. Zarówno przez kierowców na rynku montażu wtórnego, jak i koncerny motoryzacyjne podczas zakładania opon jeszcze w fabryce.

 

Skoda superb, skoda, superb, skoda opony nexen, skoda superb opony nexen
Fot. Materiały prasowe Skoda

 

Pierwszy montaż? Nexen Tires to też segment premium!

Lista modeli, do których Nexen dostarcza ogumienie na pierwszy montaż, jest naprawę szeroka. Znajdują się na niej takie tuzy europejskich wyników sprzedaży jak Volkswagen Polo, Renault Clio, Seat Ibiza, Skoda Superb, Fiat 500 i 500L,  Skoda Octavia, Renault Megane, Dacia Dokker Skoda Fabia, Fiat Tipo czy Skoda Rapid. To jednak nie koniec sukcesów koreańskiej marki. Trzy lata temu udało jej się wejść również do segmentu pojazdów luksusowych. Konkretnie model produkowany przez Nexen Tires stał się wyposażeniem SUV-ów Porsche.

Od roku 2016 model Cayenne jest wyposażany w opony ultra high performance Nexen N’Fera RU1 255/15 R18 109Y XL. Ogumienie choć nosi logo koreańskiej firmy, tak naprawdę powstało w niemieckim wydziale badań i rozwoju. To jednak nie koniec, bo jeszcze musiała potwierdzić swoją jakość podczas wyczerpujących testów. Czemu montaż opon Nexen Tires w Porsche stanowi sukces? Bo to jedna z bardziej wymagających marek na europejskim rynku motoryzacyjnym. A i sam model może być eksploatowany w trudnych warunkach.

SUV waży przeszło dwie tony. A jako że musi wpisywać się w wymogi klientów z segmentu premium, powinien oferować wysoką moc. I taką właśnie oferuje! Bazowy model Porsche Cayenne dostarcza na asfalt 300 koni mechanicznych. Wersja topowa oferuje już jednak 500 koni mechanicznych. Tak wysoka siła jest przenoszona na drogę za pomocą czterech kół i oznacza naprawdę dynamiczne przyspieszenie do pierwszej setki. Sprint do 100 km/h zajmuje masywnemu i przestronnemu SUV-owi zaledwie 4,7 sekundy.

 

porsche cayenne, porsche, cayenne, porsche opony nexen, porsche cayenne opony nexen, cayenne opony nexen
Fot. Materiały prasowe Porsche

 

Nexen Tires stawia na… sport! Jest partnerem Manchester City

Działalność biznesowa jest dla Koreańczyków kluczowa. Mimo wszystko wykazują się oni zmysłem biznesowym nie tylko w kwestii sprzedaży ogumienia. Doskonale wyczuwają też trendy chociażby wizerunkowe. Właśnie dlatego firma w roku 2015 zdecydowała się zostać oficjalnym partnerem drużyny piłkarskiej Manchester City. Czemu padło na brytyjski klub? Zadecydować mogły różne czynniki. Pierwszym jest fakt, że drużyna ze 130-letnim stażem jest jedną z bardziej znanych w angielskim Premier League. To potencjał, którego nie da się zignorować.

Po drugie fanami piłkarskimi są przede wszystkim mężczyźni. To oni też najczęściej decydują o zakupach eksploatacyjnych związanych z samochodem. Tym samym wsparcie Manchester City oznacza, że Nexen Tires  z dużą łatwością dociera do swojej grupy docelowej. Oczywiście partnerstwo jest transakcją wiązaną. W jego wyniku Koreańczycy promują markę, ale brytyjski klub uzyskuje niemałe środki. Te może następnie inwestować w dalszy rozwój, zakup nowych zawodników i w osiąganie dalszych sukcesów na boisku.

Warto zaznaczyć, że partnerstwo z Manchester City to nie jedyny objaw działalności sportowej Nexena w Europie i na świecie. Marka dość intensywnie inwestuje też w wyścigi samochodowe. Dlatego w roku 2016 i 2017 była głównym partnerem amerykańskiej Formuły Drift. Sukcesy? Mistrz tych zawodów w obydwu sezonach – Tanner Foust jeździł samochodem wyposażonym w ogumienie Nexen N’Fera SUR4. Na listę aktywności trzeba wpisać też odbywający się od 2012 roku w Korei Południowej Nexen Tire RV Championship oraz prawdziwą legendę – 24-godzinny wyścig VLN na torze Nurburgring.

 

Nexen Tires – podsumowanie:

Blisko osiem dekad rozwoju i strategii intensywnego rozwoju przynosi Nexenowi spore korzyści. Dziś marka może się pochwalić aż 20-procentowym udziałem w rynku koreańskim. A to oznacza sprzedaż o wartości 600 milionów dolarów tylko i wyłącznie w rodzinnym kraju. Aby wyliczyć pełną kwotę przychodów, doliczyć trzeba jeszcze… 119 kolejnych państw! I co ważne, Europa w wynikach sprzedaży zajmuje coraz ważniejsze miejsce. W roku 2018 przypadła jej druga lokata, zaliczając tym samym blisko 13-procentowy wzrost. O skali sukcesu koreańskiego wytwórcy opon świadczy jeszcze jeden wskaźnik. Mowa o ogólnej wartości marki. Dziś Nexen Tires jest wyceniany na 2,3 miliarda dolarów.

Historia Nexe Tires przypomina trochę opowieść o amerykańskim śnie. Firma, która w założeniach miała być raczej niszowym wytwórcą produktów gumowych na potrzeby koreańskich klientów i powstała w atmosferze II Wojny Światowej, po blisko ośmiu dekadach działalności stała się globalnym gigantem współpracującym z największymi producentami samochodów. Sukces oznacza, że przedsiębiorstwo będzie się dalej rozwijało. To oznacza korzyść również i dla kierowców. Bo produkty Nexena choć coraz bardziej zaawansowane, zachowają wyróżniające je na rynku cechę. A jest nią rozsądnie wykalkulowana cena.