Auto z otwieranymi lampami to motoryzacyjna ciekawostka. Zachwycała wyglądem i rozwiązaniami technicznymi. Poznaj historię chowanych reflektorów, powody ich zniknięcia z rynku oraz najważniejsze wskazówki przed zakupem takiego klasyka.

  • reflektory typu pop-up wysuwają się z karoserii po uruchomieniu świateł,
  • pierwsze auta z otwieranymi lampami pojawiły się w latach 30. XX wieku jako prototypy,
  • popularność tych aut rosła od lat 60. XX wieku,
  • chowane reflektory obejmowały ponad 200 modeli na świecie,
  • chowane reflektory wycofano przez przepisy dotyczące bezpieczeństwa pieszych i awaryjność mechanizmów,
  • wśród kultowych modeli znajdziesz Mazdę MX-5 NA, Porsche 944 czy Ferrari Testarossa,
  • przed zakupem sprawdź stan mechanizmu wysuwania lamp oraz dostępność części zamiennych.

Czym jest auto z otwieranymi lampami?

Samochód z otwieranymi lampami to pojazd, w którym przednie reflektory są ukryte w karoserii. Wysuwają się na zewnątrz dopiero po ich uruchomieniu. Najczęściej spotkasz tu reflektory typu pop-up. Mogą być podnoszone, obracane lub wysuwane dzięki specjalnym mechanizmom. Bywały to mechanizmy ręczne, pneumatyczne albo elektryczne.

Takie rozwiązanie pozwalało uzyskać gładką linię nadwozia. Pomagało też poprawić aerodynamikę, ale tylko wtedy, gdy lampy były schowane. Po ich podniesieniu opór powietrza zauważalnie wzrastał.

Historia i rozwój chowanych reflektorów

Początki aut z otwieranymi lampami sięgają lat 30. XX wieku. Projektanci motoryzacyjni szukali wtedy sposobów na zmniejszenie oporu powietrza. Pierwsze chowane reflektory montowano w prototypach i samochodach wyścigowych. Mechanizmy otwierania były wtedy głównie manualne. Koncepcja szybko zyskała jednak uznanie.

Prawdziwy rozkwit tej technologii nastąpił od lat 60. do początku lat 90. XX wieku. Reflektory pop-up stały się symbolem sportowego stylu i nowoczesności. Trafiły do ponad 200 modeli seryjnych na całym świecie. Pojawiały się w autach od kompaktowych coupé po supersamochody.

Dlaczego auta z otwieranymi lampami zniknęły z rynku?

Zniknięcie chowanych reflektorów wynikało przede wszystkim ze zmian w przepisach dotyczących bezpieczeństwa pieszych. Ostre krawędzie i wystające elementy podniesionych lamp stwarzały ogromne zagrożenie podczas potrącenia.

Producenci rezygnowali z tego rozwiązania także z powodów praktycznych i technologicznych:

  • awaryjność i ciężar – skomplikowane mechanizmy sterujące podnosiły masę pojazdu i ulegały usterkom,
  • rozwój oświetlenia LED – nowoczesne, niewielkie soczewki pozwoliły projektować płaskie i aerodynamiczne przody bez konieczności ukrywania całych kloszy.

Przegląd najciekawszych modeli z reflektorami pop-up

Świat aut z otwieraniami lampami jest bardzo różnorodny. Znajdziesz tu modele od ogólnodostępnych po unikatowe egzotyki.

Popularne modele sportowe i kompaktowe

Auta z otwieraniami lampami wcale nie musiały być drogie. Na rynku zasłynęły między innymi:

  • Mazda MX-5 NA – kultowy, lekki roadster, który spopularyzował ten element w latach 90. XX wieku,
  • Mazda 323F BG oraz Volvo 480 – nietypowe, praktyczne hatchbacki o sportowym zacięciu,
  • Toyota Celica oraz Ford Probe – przystępne cenowo coupé o dynamicznej sylwetce.

Legendarne auta klasy premium i supersamochody

W tej grupie chowane lampy podkreślały bezkompromisowy charakter oraz osiągi:

  • Porsche 944 i Porsche 928 – klasyczne, niemieckie modele gran turismo,
  • Chevrolet Corvette C4 i Chevrolet Corvette C5 – amerykańskie ikony z mocnymi silnikami V8,
  • Ferrari Testarossa i Lamborghini Countach – legendarne włoskie supersamochody, które zdefiniowały stylistykę swoich dekad.

Na co zwrócić uwagę przed zakupem takiego auta?

Zakup kilkudziesięcioletniego samochodu z reflektorami pop-up wymaga chłodnej oceny stanu technicznego. Jeśli rozważasz zakup taniego egzemplarza, musisz liczyć się z ryzykiem dodatkowych inwestycji.

Kluczowe kwestie do weryfikacji:

  1. stan mechanizmu podnoszenia lamp – silniczki, zębatki i połączenia elektryczne często ulegają zużyciu lub zatarciu, a ich naprawa bywa skomplikowana,
  2. problem korozji – większość tych aut pochodzi z lat 80. i 90. XX wieku, dlatego musisz dokładnie sprawdzić stan podłogi, progów i nadkoli,
  3. dostępność części zamiennych – elementy eksploatacyjne silnika są zazwyczaj łatwo dostępne, ale oryginalne silniczki świateł czy elementy karoserii mogą być trudne do zdobycia i drogie.

Redakcja: Dominika Rostek

Udostępnij artykuł
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Twój głos ma znaczenie!